znalazłam, i nieźle się uśmiałam.
Od niektórych usłyszałam, że to był ich najlepszy sylwester, dla mnie zdecydowanie najgorszy.
(ale tak ogólnie to baaardzo stare czasy: postół u mnie w domu pierwszy i ostatni raz, ekipa gimnazjalna oraz aw z jajecznicą na głowie i tradycyjnie z alkoholem w ręce.)
paulajn 2007-04-10 14:10:17
skomentuj (5)
.
całe wieeeki nic tu nie pisałam, no prawie pół roku.
a przez te pół roku działo się tyle, że nawet gdybym chciała to wszystko opisać, to nie wiem, czy czasu i ochoty by mi starczyło.
jesień to pierdolnięcie na punkcie booom.pl i imprez w cieniu. wszystko zaczęło się od pewnego wrześniowego tygodnia, a totalna olewka szkoły nie wyszła na dobre.
zima upłynęła pod znakiem kłótni, małych i większych, tych skończonych i tych takich 'never ending'.
rotacje w klasowych ławkach, nowe związki koleżeńskie, szkolne obiady, no i oczywiście cotygodniowe wtorkowe wizytacje w g.krakowskiej (akcja: obczaj dział męski w zarze).
[o, właśnie dzwonił barto, ze aw go wyjebała z mieszkania buahahahah, nie no, wesoło jest!]
no i miałam takie postanowienie, ze od nowego roku to już się będę uczyć i w ogóle, hahaha, potem że po studniówce to już na pewno się ogarnę i jest juz połowa lutego i jakos mi nie wyszło.
w sobotę byłam na ostatniej imprezie przed maturą (decyzja moja własna, podyktowana zdrowym rozsądkiem oraz karą nadaną przez mame). było baaardzo sympatycznie, o prosze tu macie zdjecie:
byłam z moim ulubionym Bartem oczywiscie ;]
a maturę napiszę w tym roku, tylko pod warunkiem, ze szanowny prof. od matematyki sie zlituje. bo w tym momencie drodzy państwo mam ostatnie rankingowe miejsce w klasie i owszem jest niewesoło!
kurleto inaugurowała dzisiaj 'matematyczne pogotowie telefoniczne' specjalnie dla mnie :*:*:*
a my z Olusią owszem odnalazłyśmy fryzjera na całe życie <3
z tego miejsca pozdrawiam Tomasza, naszego osobistego styliste! hahahahaha
paulajn 2007-02-20 23:01:18
skomentuj (6)